Wzrok Anity zamazał się, gdy kurczowo chwyciła Jamesa za ramię, a jej nogi z trudem ją podtrzymywały. Prawda uderzyła w nią jak grom z jasnego nieba – Charles nie został na noc w pracy. On wyszedł. Ale gdzie? I dlaczego nie wrócił do domu?
Anna pospieszyła do przyjaciółki, jej twarz naznaczona była troską. "Anita, oddychaj. Nie trać się w tym." Pocierała plecy Anity, próbując ją uspokoić.
Margar






