Zachwiała się do tyłu, wciąż trzymając się za policzek. – Nie wiesz, z kim zadzierasz – wysyczała Nina, a jej oczy płonęły wściekłością. – Myślisz, że jesteś kimś, co? Tylko dlatego, że jesteś małą zabawką Damiana.
Elara nie drgnęła. Jej wzrok pozostał niezachwiany, gdy zrobiła krok do przodu, a jej głos był cichy, ale pełen ostrzeżenia. – Jestem żoną Damiana. I dopóki jesteś pod tym dachem, będz






