Elara dokończyła śniadanie ze spokojem, który był zamierzony, choć myśli pędziły jej w głowie. Jadowite groźby Niny dźwięczały w uszach, ale nie dała się wytrącić z równowagi. Wiedziała, że Nina nie odpuści, zwłaszcza teraz, gdy w grę wchodziła jej matka. Westchnęła, odrzucając napięcie. Damian wkrótce wróci, a wszystko musi być w porządku przed jego powrotem.
Właśnie miała wstać, gdy do salonu p






