– Skończyłaś już? – zawołał Damian. Słyszała jego głos z dołu, który docierał aż do jej pokoju. Szybko rzuciła ostatnie spojrzenie na swoje odbicie, po czym wybiegła z pokoju.
– Już jestem – powiedziała, dysząc, gdy tylko jej wzrok spoczął na Damianie. Wyglądał tak przystojnie. Aż za bardzo. Odkąd ją porwano i Damian zajął się sprawą, tak dobrze się nią opiekując, zaczęła patrzeć na niego w nowym






