– Jestem zupełnie innym rodzajem bestii.
Spojrzała na niego. Chłód w jego oczach przeszył ją dreszczem. Wychylił wino dwoma haustami i postawił kieliszek na komodzie. Podszedł do szafy i wyciągnął z jej głębi twardą, czarną walizkę. Uklęknął przed nią na podłodze.
Podeszła, stanęła obok niego i spojrzała na walizkę. – Co to jest?
– Powód, dla którego cię tu przyprowadziłem.
Przekręcił zamki i odrz






