"Jace."
Kolejna kropla gorącego wosku. Tym razem obrysował kroplę lodem. Wiła się, desperacko walcząc z potrzebą zaciśnięcia nóg i potarcia łechtaczki między nabrzmiałymi wargami sromowymi, żeby dojść.
"Uspokój się."
"Staram się." Wysapała. "Przez to chcę cię bardziej."
Poczuła, jak się oddala, i usłyszała, jak stawia świecę na stole. Zaterkotał lód, a potem znalazł się między jej nogami, rozszerz






