Aggie podeszła do stołu i wróciła z czarnym płóciennym workiem. Wsunęła mu go na głowę. Pokój zabarwił się na czarno, gdy patrzył przez gazowy materiał. Widział dobrze i mógł oddychać. Zdał sobie sprawę, że w ten sposób nie widzi jego twarzy. Czy to był jej cel? Żeby nie musiała na niego patrzeć?
– Zostań – powiedziała, po czym zostawiła go leżącego na zimnej podłodze, a jego smycz leżała luźno ob






