„Dobra, zapomnij o syrenie. Mam lepszy pomysł”.
Dziesięć minut później Rebekah miała na sobie strój francuskiej pokojówki, a nagi Eric leżał z nadgarstkami przywiązanymi do wezgłowia łóżka jedwabnymi szalami. Wzięła miotełkę z piór i lekko musnęła nią jego klatkę piersiową. Zaśmiał się i próbował uciec przed łaskotkami, przesuwając się na boki po materacu. A jeszcze się zastanawiał, dlaczego tak u






