– Zawsze jestem chętny na imprezę – powiedział Trey.
– Nie – rzucił stanowczo Isaac.
– Do zobaczenia później, chłopaki – powiedziała Rebekah.
Trey chwycił ją i przytulił. – Dzięki, że poznałaś mnie ze swoim byłym – mruknął do jej ucha, żeby Isaac nie mógł usłyszeć. – Zajebiście fajnie się z nim pogrywa. Mmm, i pieprzy.
Biedny Isaac. Nie miał pojęcia, z kim się tu zadał.
Trey puścił ją i posłał jej






