Brian siedział w drugim fotelu kapitańskim, z niepokojem wpatrując się w swój telefon komórkowy. Sed wymachiwał swoim, próbując wygrzebać się z dołka, który sam pod sobą wykopał w rozmowie z narzeczoną.
Jace usadowił się na kanapie naprzeciwko foteli kapitańskich. Też siedział z nosem w komórce, pisząc SMS-y z prędkością stu mil na godzinę i znów się rumieniąc. Wyglądał twardo, a jednocześnie tak






