– Kocham kutasa tego mężczyzny – wymamrotał Trey.
Nerwowość Reagan opadła. Bardzo dobrze znała kutasa Ethana. Nachyliła się i pocałowała spuchniętą główkę. Westchnienie rozkoszy Ethana zachęciło ją do pieszczot czubkiem języka. Trey chwycił trzon Ethana i potarł główką kutasa o wargi Reagan.
– Ssij go, kochanie – wymamrotał Trey. – Spraw, żeby był dla mnie naprawdę twardy.
Palce Ethana zaplątały s






