– Nie mamy o czym rozmawiać, Mark.
– To ty wprowadziłeś mnie w ten styl życia.
I Trey zdecydowanie tego teraz żałował. Czuł się też jak hipokryta. Naciskał na Marka, by ten zaakceptował swoją orientację, a jednocześnie ukrywał własną przed Reagan. Powinien był wiedzieć, że to niewłaściwe podejście. Gdyby był po drugiej stronie i doradzał przyjacielowi, który próbuje ukryć to, kim jest, powiedziałb






