— Nie. Na co czekasz? — Um… — wyjąkał łapiąc nerwowo powietrze. — Um… Potrzebuję…
Dłonie Ethana znowu zaczęły wędrować po ciele Treya. Pieścił wewnętrzną stronę jego ud, delikatnie objął jądra, a następnie rytmicznie masował biodra.
— Chcę poczuć twoje ciało przy moim — wyszeptał Trey. Jego twarde, bardzo twarde ciało.
Ethan obrócił Treya twarzą do siebie i przyciągnął go gwałtownie do swojej klat






