Wzruszyła ramionami i złapała Erica za koszulkę, wciągając go do sypialni.
– Wszystko gra, stary? – zapytał Eric ze szczerą troską w swoich żywych, niebieskich oczach.
– Tak, zdrzemnę się.
Czoło Erica zmarszczyło się. – Dwie pozostałe dziewczyny poszły do autobusu-chlewu z technicznymi. – Jego dziewczyna ciągnęła go teraz za ramię, ale trzymał się futryny. – Myślę, że Trey tam imprezuje, a Dare pe






