Sed uśmiechnął się szeroko. Tak, wygłupy Erica i trochę miłości od fanów to było dokładnie to, czego Trey potrzebował. Sed cieszył się, że do niego zadzwonił.
– Więc gdzie chciałabyś zjeść? – zapytał Jessikę Sed, gdy szli w stronę windy na końcu korytarza.
Wzruszyła ramionami i przytuliła się mocniej do jego boku. Jej dłoń dyskretnie przesunęła się po jego kroczu w drodze do uchwycenia się paska j






