„Cholera, to jest seksowne, mała. Dobrze ci?”
Jej odpowiedzią był chrypliwy okrzyk. Poruszała palcem wewnątrz siebie, dopóki nie przestała drżeć, a potem go wyciągnęła, ponownie opierając ciężar ciała na obu dłoniach. Wysunął się z jej ciała, a ona zrobiła przewrót z łóżka, lądując z gracją na plecach na wyłożonej wykładziną podłodze.
Zeszedł z łóżka i przygniótł ją pod sobą, czule całując jej skó






