Na drodze prawie w ogóle nie było ludzi.
Kiedy Mark Blowen wrócił do domu i nie zastał Sonii Lawson, zadzwonił do niej. "Gdzie jesteś?"
Sonia Lawson usłyszała jego pełen niepokoju ton i podała mu adres.
"Znajdź jakieś miejsce, usiądź i poczekaj na mnie. Zaraz tam przyjadę" - powiedział do niej Mark Blowen.
Sonia Lawson odpowiedziała: "Dobrze, zadzwoń do mnie, kiedy będziesz na miejscu."
Gdy Su Mom






