Lyna Frank skinęła głową. "Tak. Nawet jeśli nie możemy ruszyć auta, musimy zabrać materiały ze środka."
"A co jeśli powiem, że nie mam zamiaru pomagać?" - ton Lu Yana również był chłodny.
Lyna Frank wpatrywała się w niego bez mrugnięcia okiem. "To ja wysiadam."
Właśnie kiedy miała zamiar to zrobić, Lu Yan popchnął ją z powrotem. "Czekaj posłusznie w samochodzie. W przeciwnym razie nie dam ci nicze






