Samuel Hawks szybko spuścił głowę. Znał temperament Marka Blowena.
Gdy ten raz podjął decyzję, nikt nie miał na nią wpływu.
Mężczyzna wsiadł już do samochodu.
Samuel obszedł maskę i zajął miejsce kierowcy.
Po dziesięciu minutach oczekiwania ze szpitala wyszedł Bratt Yeats. Otworzył drzwi i usiadł obok Marka. „Dlaczego tak pilnie mnie wezwałeś? Co to za nagły wypadek?”
Zapytał z widoczną konsternac






