Rozdział 246: Lucas
– Możesz wyświadczyć mi przysługę? – wydyszała Sutton, gdy trzymałem ją na kolanach, trzymając nad nią słuchawkę prysznicową, by ją ogrzać.
– Hmm…
– Obiecaj, że zrobisz to jeszcze kilka razy w ciągu najbliższych dni – poprosiła.
Zaśmiałem się. – Będę musiał na to nalegać – powiedziałem jej.
To było dokładnie to, czego potrzebowałem. Czego oboje potrzebowaliśmy. I będziemy tego






