Rozdział 272: Lucas
Wisiałem nad Nedem, gdy podłączał pendrive’a do swojego zestawu systemów komputerowych. Chciałbym powiedzieć, że czekałem cierpliwie, ale jestem pewien, że Ned uważał inaczej. Przestępowałem z nogi na nogę. Ręce skrzyżowane. Wpatrywałem się w ekran, udając, że rozumiem to, co się na nim przewijało. Moja niespokojna energia zdołała rozproszyć nawet Neda, który w pewnym momencie






