Rozdział 280: Sutton
Następnego ranka siedziałam w pałacowym apartamencie, bez przekonania grzebiąc widelcem w śniadaniu. Lucas nie odpisał na moją wiadomość z poprzedniego dnia. Nie odebrał też, gdy próbowałam do niego zadzwonić zeszłego wieczoru. W końcu się poddałam, zadowalając się zostawieniem mu wiadomości, że bezpiecznie dotarłyśmy na miejsce.
Powiedziałabym, że budziłam się z dziesięć razy






