Rozdział 358: Sutton
W zamyśleniu przesuwałam kolację po talerzu. Helene zmusiła mnie, bym się zatrzymała i spróbowała coś zjeść. Nie żeby samej szło jej lepiej ze swoim talerzem. Obie wpatrywałyśmy się w pustkę. Martwiłyśmy się bitwą, która zbliżała się sto mil stąd. Inni przywódcy stad na bieżąco informowali mnie o sytuacji. Czułam się z tym trochę źle, ponieważ to ja powinnam dowodzić, ale szcz






