Rozdział 364: Sutton
Zaprowadziłam Raphe'a do naszego apartamentu, żeby mógł się umyć. Na szczęście jeden z garniturów Lucasa pasował na niego na tyle dobrze, by wyglądał reprezentacyjnie. Soloman mówił, że wuj walczył zaciekle, by pomóc im w ucieczce. Trudno było to po nim poznać. Pozostało mu tylko kilka otarć i zadrapań. Zresztą większość z nich już zdążyła się zagoić. Był to dowód na siłę jego






