Rozdział 85
**Perspektywa Deacona Collinsa**
Ściskam Molly za ramię i prowadzę z powrotem do mojego gabinetu. Próbowała ode mnie uciec już dwa razy, choć nie mam pojęcia, gdzie myśli, że pójdzie. Przeklina mnie przez całą drogę, ale nie mogę ryzykować pozostawienia jej w akademii, zanim nie opanuje swojej zdolności do kompulsji. Kiedy poczułem, jak jej słowa próbują sondować mój umysł, byłem w sz






