– No, właściwie to tak. Po prostu wiem, że jeśli czegoś naprawdę chcę, mogę tego zażądać i ludzie nie mogą mi odmówić – przyznaje, nerwowo obgryzając dolną wargę.
– A żądałaś czegoś od Conera? Ponownie sugeruję, żebyś nie kłamała. Jeszcze dzisiaj sprawdzę, jak bardzo Coner był poddany twojej presji – unoszę do góry brwi.
– Tak – odpowiada z pokonanym westchnieniem. – Tak odkryłam, że potrafię to






