Rozdział 88
** Perspektywa Masona **
Josie jęczy do słuchawki, a mój kutas natychmiast twardnieje. Theo kończy rozmowę i muszę zacisnąć pięści i skupić się na oddechu. Każdy mój instynkt nakazuje mi iść do niej. Dłonie zaczynają mi się pocić, więc wycieram je o spodnie, gdy odjeżdżamy z akademii.
– Witamy w moim świecie – prycha Deacon, musiał obserwować moją reakcję.
– Wszystko w porządku – wark






