**Rozdział 90**
**Perspektywa Josie **
Moje ciało odmawia posłuszeństwa. To zbyt wiele. Opadam na Luke'a. Nawet nie wzdrygam się, gdy przeszywa mnie ból w plecach, gdy ocierają się o jego klatkę piersiową. Mason i pan Collins są w złym stanie, a inni są cali we krwi. Nie mam pojęcia, czy też są ranni.
"Gdzie do cholery jest ta ekipa?" Luke wpada w furię, przyciągając mnie bliżej do siebie.
"Potrze






