Rozdział 91
**Perspektywa Josie **
Podróż jest napięta, Mason jęczy z bólu przy każdym wstrząsie i zakręcie, jakie wykonuje furgonetka. Trzymam rękę na jego ramieniu, żeby wiedział, że jestem blisko, ale jest zbyt pochłonięty bólem, by to zauważyć. Pan Collins jest nieruchomy i cichy, podczas gdy uzdrowiciel nad nim pracuje. Obserwuję go z ciekawością, zaintrygowana jego darem, gdy jego dłonie u






