"Ja w porządku, Mason i pan Collins potrzebują pomocy bardziej w tej chwili,"
"Ulecz… ją," Mason wyszeptuje z trudem.
"Dostają najlepszą z najlepszych opieki, pozwól, że pomogę tobie," uśmiecha się. Pielęgniarka wwozi do sali wózek i stojak na kroplówkę i zaczyna podłączać pana Collinsa. Obserwuję ją uważnie, nie lubię obcych osób blisko niego, gdy jest taki bezbronny. "Najpierw cię trochę ogarnie






