Rozdział 94
**Perspektywa Josie**
"I budzisz we mnie obrzydzenie" - syczę, odchodząc od łóżka i stając obok Theo. Axel i Luke stają obok nas, całkowicie zasłaniając Masona przed jego wzrokiem. "Wszyscy budzicie! Dlaczego stoicie i płaczecie, podczas gdy on tak mówi do waszego syna?" - wymagam, wskazując palcem na resztę rodziców Masona, którzy nie reagują, bardziej interesuje ich pocieszanie się






