Rozdział 95
**Perspektywa Josie**
Kolejny wstrząs pod moimi stopami prawie wytrąca mnie z równowagi, a tym razem gasną światła. Mijają sekundy, zanim włącza się oświetlenie awaryjne.
– Czy w tym królestwie zdarzają się trzęsienia ziemi? – pytam.
– Nie, chyba że ktoś je wywoła. To z pewnością nowe doświadczenie dla mnie – odpowiada Ronnie, a ja kiwam głową. Nie podoba mi się to. Art wybiega z poko






