Rozdział 98
**Perspektywa Josie**
Kiedy Freya zatrzymuje się przed moim rodzinnym domem, czuję rozczarowanie. Potajemnie miałam nadzieję, że będą tu na mnie czekać i wybiegną, gdy tylko wjedziemy na podjazd.
"Cholera, nie mam klucza," przeklinam.
"Dobra, młody wilkołaku, to co teraz?" pyta Freya.
"Mówię serio, Freyo, i udowodnię ci to wszystko, jak tylko znajdziemy się z dala od wścibskich oczu. O






