Rozdział 103
**Perspektywa Deacona**
Trzymanie Josie w ramionach było warte każdej sekundy tego, przez co przeszedłem. Dwa tygodnie piekła, a potem godziny uwięzione pomiędzy wymiarami, które naprawdę wystawiły na próbę moją determinację. Pustka nicości wystarczy, by doprowadzić każdego do szaleństwa. Gdybym nie miał tak ważnego powodu, by się skupić i stamtąd wydostać, wątpię, czy bym to zrobił






