Rozdział 108
**Perspektywa Josie**
Budzę się otulona ramionami Deacona. Nie mogę powstrzymać uśmiechu, to nie był sen. Jestem związana z panem Collinsem! Zamykam oczy, chłonąc dotyk jego ciała przy moim, kiedy nagle przypominam sobie o innym, przełomowym wydarzeniu. Jestem w cholernej ciąży! Zastanawiam się, jak moje więzi zareagują na tę wiadomość. Czy będą szczęśliwi? Myślę, że Theo będzie pod






