Rozdział 161
**Perspektywa Josie**
Zanim przenieśliśmy się do świata ludzi, zdążyłam złożyć chyba z tysiąc obietnic, że wycofam się, jeśli tylko poczuję zagrożenie. Chłopaki są tak spięci, że niemal mnie to paraliżuje przez więź.
Mason wierci dziurę w tanim dywanie mojego małego, dziecięcego saloniku, czekając na Freyę. Siedzę na kanapie i wzdycham, a Luke krząta się, robiąc mi herbatę. Deacon, Th






