Rozdział 183
**Perspektywa Luke'a**
Widok złamanego Theo mnie przeraził. Ten poziom przemocy był zupełnie niepotrzebny. Przecież on sam, jeden, stanął naprzeciwko całej bandy. Mogli go obezwładnić bez zbędnego okrucieństwa. Skoro tak potraktowali jego, to co zrobili Harper, żeby wyciągnąć od niej informacje? To tylko dziecko, nawet nie obudziły się w niej jeszcze dary. Mam nadzieję, że od razu im






