# Rozdział 197
**Perspektywa Theo**
Twarze dzieciaków rozjaśniają się na nasz widok. Siedzą zgromadzeni wokół stołu w jadalni, a rodzice Luke'a serwują im śniadaniową ucztę. Bliźniaki zrywają się z krzeseł i biegną do Josie, jakby nie widziały jej od lat. Josie otacza je ramionami, a napięcie z jej twarzy pryska jak bańka mydlana. Właśnie tego potrzebowała po tej rozmowie z jej ciotką.
Sammy odłąc






