Rozdział 230
**Perspektywa Luke'a**
Gdy tylko Harper otrząsa się z pierwszego szoku na widok mojej osoby, jej twarz rozjaśnia szeroki uśmiech i dziewczyna robi krok w moją stronę. Nagle czyjaś ręka chwyta ją za ramię, powstrzymując.
„Co tu się dzieje? Znasz go?” – pyta kobieta o szalonych oczach, ta sama, która ogłaszała śniadanie, zaciskając palce na ramieniu Harper.
Dyskretnie kręcę głową, dając






