Rozdział 244
** Perspektywa Josie **
Art wpada do pokoju i błyskawicznie ocenia stan Luke'a.
– Chyba się budzi – mówi Art, a mnie niemalże kolana się uginają z ulgi.
Udało się. Moi mężczyźni zjednoczyli siły, dając Luke'owi moc i czas, których potrzebował, by antidotum zaczęło działać.
– Zaraz zrobię kilka szybkich testów – oznajmia Art, a ja odsuwam się, pozwalając jemu i pielęgniarce zająć się L






