Rozdział 246
**Perspektywa Luke'a**
Myślałem, że doszedłem do siebie bardziej, niż w rzeczywistości. A jednak ten krótki spacer z miejsca, w którym się teleportowaliśmy w sypialni, do łazienki, wydał mi się forsowną wspinaczką na wysoką górę, gdzie brakuje powietrza.
Nikt chyba nie zdawał sobie sprawy, jak blisko byłem odpuszczenia i poddania się wiecznemu spoczynkowi. Za każdym razem, gdy godziłe






