"Wiem," mówi Chase, jego głos jest teraz odległy, jakby już się w sobie zamykał.
Nie oglądam się. Nie śmiem, bo nie jestem pewna, co zrobię. Choć mnie przeraża, jest też moją więzią, a w mojej naturze leży pragnienie bycia z nim.
Archie zamyka za nami drzwi i wszyscy stoimy przez chwilę na korytarzu, oszołomieni, próbując przetrawić to, co się właśnie wydarzyło.
"Wszystko w porządku?" pyta Dillon,






