Rozdział 26
**Perspektywa Harper**
Zanim dotrę na pierwsze zajęcia, jestem już wyczerpana. Tak wiele wydarzyło się w ciągu tych kilku krótkich godzin od przebudzenia, że wydaje się, jakby dzień powinien się już kończyć, a dopiero się zaczął.
Na domiar złego, jakiś złośliwy planista zajęć zaplanował mi sport jako pierwsze zajęcia dnia. Odziedziczyłam po mamie talent do sportu. Tańczę perfekcyjnie.






