Rozdział 39
**Perspektywa Finleya**
Po raz trzeci. Nie. Czwarty, lustruję wzrokiem moją sypialnię. Zaciągam mocniej róg kołdry i wygładzam zagniecenie, którego z pewnością jeszcze trzydzieści sekund temu tam nie było. Moje oczy skanują pokój, polując na cokolwiek choćby odrobinę żenującego.
Moje stare zabawki są pochowane. Komiksy wciśnięte do szuflad. Zerwałem nawet wszystkie plakaty ze ścian. Te






