Rozdział 40
**Perspektywa Finleya**
Stoję osłupiały, jak skończony idiota, przez całą sekundę.
Harper tu jest. W moim domu.
Powiedz coś, Finn, cokolwiek.
– Mama jest w kuchni – wydukałem, zamykając za nią drzwi. – Przysięgała, że mnie nie zawstydzi, ale niczego nie obiecuję.
– Jestem pewna, że nie może być bardziej żenująca niż moi rodzice – śmieje się, a ja trochę się rozluźniam.
Prowadzę ją do s






