**Punkt widzenia Archiego**
Nagła zmiana nastroju Harper stawia nas wszystkich w stan najwyższej gotowości, gdy szepcze, że czas iść. Zachowanie Chase'a zmienia się z odprężonego w napięte, a z jego piersi wydobywa się cichy warkot. Podążam za spojrzeniem Harper na szczyt klifu nad nami, ale widzę tylko skały rysujące się na tle nocnego nieba.
– Co się dzieje? – pyta Dillon, gdy wszyscy wstajemy,






