**Perspektywa Harper**
Podnoszę głowę i spoglądam na moich czterech więzi. Moje palce wciąż są splecione z palcami Dillona, delikatnie ściskam jego dłoń. "Dziękuję. Wam wszystkim. Wiem, że to dużo."
"Ty jesteś duża," Archie uśmiecha się szeroko. "Ale jesteś nasza. Mamy cię, dziewczyno od widzeń."
"Teraz dziewczyno-jasnowidzu, ogarnij się," Finn droczy się z nim.
Chłopaki przekomarzają się, rozłado






