**Perspektywa Chase’a**
Harper jest kłębowiskiem emocji i nie wiem, jak jej pomóc. Czuję, że potrzebuje czasu w samotności, żeby to wszystko przetrawić, co rozumiem, ale ciężko mi powstrzymać się od pójścia do niej. Żeby wziąć ją w ramiona i wyszeptać, że wszystko będzie dobrze.
Wciąż próbuję ogarnąć, że Knox tu jest. Ciepły, oddychający i jedzący tosty, jakby to było pierwsze porządne jedzenie od






