Rozdział 234
**Oczami Josie**
„Luke?” pytam raz jeszcze, choć wiem, że mnie nie słyszy.
Może tylko stracił przytomność i nie może odpowiedzieć, ale dlaczego w ogóle go nie czuję? Zwykle wyczuwam wszystkie nasze więzi, nawet kiedy śpią. Nie chcę nawet dopuszczać do siebie myśli, co innego mogło sprawić, że tak po prostu zniknął.
„Wszystko w porządku?” – pyta drżący głos, przypominając mi, że nie je






