"Łotrze, draniu…"
"Wark…" nagle rozległ się dźwięk w najmniej odpowiednim momencie.
Mężczyzna obok niej cicho się zaśmiał, szydząc: "Wygląda na to, że wciąż jesteś głodna, chcesz kolejną rundę?"
Monique natychmiast zrozumiała, co chciał jej przekazać, jej biała twarz nagle poczerwieniała, jakby chciała wykopać dziurę i od razu się w niej zakopać.
'To było zbyt upokarzające!!!'
Stanowczo odepc






